Weszłam do budynku a tam pełno paparazzi wiedziałam że czekają na Austinka nie musiałam długo czekac bo po 10 minutach jego samolot wylądował a po 5 juz szedł korytarzem ja tylko patrzyłam i czułam że po policzku spływa mi łza zauważył mnie puścił bagaże i zaczął biec wię co mi tam też zaczeła biedz gdy już się znaleźliśmy koło siebie wskoczyłam na niego wyglądało to tak tylko bez pocałunku:
-Tęskiniłam-powiedziałam płacząc
-Ja też Chachie boże jak mi cie brakowało-odpowiedział obracając mnie-wyładniałaś ślicznotko-powiedział
-Ty z przystojniałeś-powiedziałam a on mnie odstawił na ziemie jutro pewnie będzie dużo plotek-idziemy już bo na 14 ide koledze miasto pokazać i ide bez ciebie-zaśmiałam się
-oj dobra-powiedział i pocałował mnie w policzek
Po niego przyjechała limuzyna ale mi też kazał wsiąść więc tak zrobiłam miał mieszkać w Hotelu ale zaproponowałam mu żeby ze mną zamieszkał na co sie zgodził bo powiedział że przez 2 miesiące chce być tylko nastolatkiem na co ja się zgodziłam. Ja za miesiąc kończe 18lat i z tego się ciesze! Dojechaliśmy do domu znacznie szybciej niż ja na lotnisko dotarłam. Wysiedliśmy z limuzyny a Austin się zdziwił że mam taki wielki dom aż buzię otworzył.
-Kochany zamknij buzie bo ci mucha wleci-powiedziałam a on ją zamknął.
Weszliśmy do domu pokazał mu pokój i zrobiłam herbate i udałam się do swojego pokoju przebrać się.
Wyszłam z domu 30 min przed czasem bo muszę tam jeszcze dojść nie zajeło mi to dłużej niż 25 min a on już tam czekał przywitałam się z nim przytulając go usiedliśmy i cos zamówiliśmy.
-Olivia?-zapytał
-Mhm
-Jutro jest tutaj taki uroczysty bal i czy chciałabyś ze mną pójść Scooter się zgodził powiedział że jestes ładna i itp wiesz?-zapytał
-Jasne mam mieć suknie balową czy krótką-zapytałam
-Balową-odpowiedział.
Zwiedzaliśmy długo tak do 23 odprowadził mnie pod dom i pożegnał sie buziakiem w policzek.
Poszłam po cichu do pokoju żeby nikogo nie obudzić nie chciało mi się myć więc od razu przebrałam się w piżame i poszłam spać.
***Rano***
Obudziałam się o 13 bo Austin wbiegł i kazał mi się budzić szybko pobiegłam na dół na obiad zjadłam go i poleciałam na góre się ubrac i umalować pierwsza była fryzura z make-up wyglądałam tak:
Zajeło mi to 2 godziny i jeszcze 2 do przyjazdu Justina więc zabierałam się do zakładania ubrań pierwsze szpilki po tem suknia i torebka nie mogłam jej zawiązac a zostało mi 20 minut.
-Austin!!-krzyknełam
-Hmm jestem o ślicznie wyglądasz gdzie idziesz?-zapytał
-Na bal zawiąż mi prosze mam jeszcze 20minut i nie wyrabiam!-powiedziałam. Zawiązał mi a zaraz rozbiegł się dźwięk dzwonka było wiadomo że to Justin wyglądał tak:
-Wow bosko wyglądasz-powiedział całując mnie w policzek
-Dziękuje ty też niczego sobie-uśmiechnełam się-Austin tylko nie rozwal domu dobrze wróce późno albo jutro więc się nie mart ok-on tylko pokiwał głową. Wsiedliśmy do limuzyny która nas podwiozła pod wielki budynek gdzie czekałna nas Scooter.
-Panienka ładnie wygląda-powiedział
-Dziękuje panu też niczego sobie-powiedziałam. Udaliśmy się na sale gdzie była dość długa przemowa potem rozdanie nagród gdzie Jus zdobył 3 potem był jego koncert i w końcu tańce były wolne i tak tańczyłam z Jusem. Jego ręce z pleców dotarły na pośladki ja tylko na niego spojrzałam a on powiedział' przepraszam' Balowaliśmy do 4 nad ranem Jus zaproponował żebym spała u niego zgodziłam się.
Poszliśmy spać o 5 nad ranem (do niczego nie doszło zboczuszki) miałam na sobie bieliznę i jego koszulę.
**************
Trzeci prosze o kom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz